DEKALOG A CHRZEŚCIJAŃSKA MIŁOŚĆ

Formalne stosowanie się do samej litery Dekalogu, nie świadczy jeszcze o tym, że ktoś pełni wolę Bożą. W oczach Boga znaczenie ma nie tylko sam czyn, ale i jego motywacja. Życie Jezusa Chrystusa, pełne miłości i niesamolubnego poświęcenia dla ludzi potrzebujących, miało się stać przykładem dla kandydatów do królestwa niebieskiego.

Biblia mówi często o miłości jako właściwej motywacji posłuszeństwa. Ta prawda przenika zarówno Stary, jak i Nowy Testament. Już Mojżesz, przez którego Bóg podał swoje Prawa, pisał o dwóch przykazaniach miłości: „Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił”, i „będziesz miłował bliźniego jak siebie samego” (Pwt 5,5; Kpł 19,18). Na tę naczelną zasadę powoływał się w swoim nauczaniu Jezus Chrystus (czytaj Łk 10,25-28).

Podobne myśli na temat związków Prawa i miłości odnajdujemy w Liście św. Pawła apostoła do Rzymian: „Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa” (Rz 13,8-10).