Dekalog… ale jaki?

Mówiąc o Dekalogu powinniśmy odwołać się do jego treści. Gdzie można ją znaleźć? Z przykrością trzeba stwierdzić, że wiele ksiąg religijnych, w tym również katechizmy, które w pojęciu przeciętnego człowieka zawierają czystą prawdę Bożą, nie pozostaje w zgodzie z naukami Pisma Świętego. Ważne jest zatem, aby każdy chrześcijanin osobiście czytał Słowo Boże. Warto je studiować i osobiście poznać Jego treść, tym bardziej gdy chodzi o sprawę tak ważną jak poznanie Dziesięciu Przykazań Bożych. Bóg już w Starym Testamencie przez swoich proroków zapowiedział, iż w pewnym okresie historii chrześcijaństwa podejmowane będą próby zmiany i zniekształcenia Bożego Prawa. Prorocza Księga Daniela przepowiadając dzieje chrześcijaństwa w wiekach średnich mówi, że ktoś posiadający władzę i moc „będzie wypowiadał słowa przeciw Najwyższemu i wytracał świętych Najwyższego, będzie zamierzał zmienić czasy i Prawo” (Dn 7,25).

Apostoł Paweł, będąc również Bożym prorokiem, zapowiadał przyszłe odejście niektórych przywódców chrześcijańskich od prostych nauk Słowa Bożego. Oto jego słowa: „Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada. Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów” (Dz 20,29.30). Pisząc do wierzących w Tesalonikach o wydarzeniach poprzedzających powrót Jezusa, zapowiadał odstępstwo wśród samych chrześcijan: „Niech was w żaden sposób nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem, lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga, dowodząc, że sam jest Bogiem” (II Tes 2,3.4).

Opisane wydarzenia miały mieć miejsce w wśród tych, którzy mienią się naśladowcami Chrystusa. Proroctwo głosiło, że ktoś odbierze cześć należną Bogu i targnie się na Jego nauki. Trzeba wielkiej odwagi, by usiłować zmienić Boże Prawo, które jest tak niezmienne, jak sam Bóg. Mógł to uczynić tylko ktoś, kto mniemał, że ma prawo tego dokonać z racji pełnienia znaczącej roli w Kościele Boga. To proroctwo wypełniło się. Był to smutny okres w dziejach chrześcijaństwa, kiedy dla usprawiedliwienia praktyk nie mających podstaw biblijnych dokonywano przekształceń w niezmiennym Prawie naszego Boga.

DEKALOG ZMIENIONY

Zmieniono treść czwartego przykazania. Święcenie siódmego dnia tygodnia – soboty, przeniesiono na pierwszy dzień tygodnia – niedzielę. Wynikiem tego jest m. in. fakt, że niedzielę, w zależności od potrzeby, nazywa się pierwszym, siódmym, a nawet ósmym dniem tygodnia (patrz: List apostolski „Dies Domini” Jana Pawła II)!

Drugie przykazanie, zabraniające kultu wizerunków, usunięto w całości. Zaistniałą w ten sposób sytuację – braku jednego przykazania – rozwiązano dzieląc dziesiąte przykazanie na dwa osobne. I chociaż dziesiąte przykazanie katechizmowe nie ma ani podmiotu ani orzeczenia: „Ani żadnej rzeczy, która jego jest”, to liczba przykazań zgodziła się. Znów, jak na początku, było ich dziesięć. Znowu chrześcijanie otrzymali… Dekalog. Tak, dekalog, ale jaki…?

PISMO ŚWIĘTE A TRADYCJA

Od tamtego czasu minęły wieki. Narosłe tradycje, niejednokrotnie bezpośrednio sprzeczne z wolą Boga i Jego Dekalogiem, zostały uznane jako drugie – obok Pisma Świętego – źródło Bożego objawienia. Współczesne chrześcijaństwo sprawia wrażenie, iż pragnie odwrócić się od tradycji do korzeni swojej wiary – do Pisma Świętego. Jednak nadal w religijnych księgach upowszechnia się nie biblijny Dekalog. Przykazania, które nie są zgodne z tym, co Bóg sam napisał na dwóch tablicach kamiennych, przekazując je za pośrednictwem Mojżesza. Oryginalny Boży Dekalog możemy znaleźć jedynie w Piśmie Świętym (Wj 20,2-17).